Obecnie coraz częściej osoby zarządzające firmami kładą nacisk na to, aby ich organizacja wpisywała się w szerszy kontekst społeczny i podejmowała inicjatywy związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu. Jakie działania w tym zakresie Państwo prowadzicie, jak jest to realizowane, co oznacza dla Pana odpowiedzialne przywództwo?  

 

 

Odpowiedzialne przywództwo to dla mnie przede wszystkim dostrzeganie szerszego niż tylko biznesowy kontekstu działań organizacji, na wielu poziomach. Fundamentem jest tu na pewno wewnętrzna kultura firmy, stawiająca w centrum człowieka i kładąca nacisk na rozwój jego potencjału i możliwości. Kolejny krok to edukacja zarówno pracowników, jak i otoczenia biznesowego – naszych klientów, partnerów, a nawet konkurencji, na temat właściwie pojętej odpowiedzialności społecznej i biznesowej, poprzez działanie. Jestem przekonany, że środowisko biznesowe dotarło do momentu, w którym najważniejsze jest pokazywanie dobrych praktyk i przykładów realnych inicjatyw z tego zakresu.

 

W przypadku Fujitsu inicjatywy związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu to zarówno działania globalne, jak i lokalne, które wzajemnie się uzupełniają i sprawiają, że aktualna misja i wizja organizacji to realizowane na bieżąco zobowiązanie. W ramach działań globalnych uruchomiliśmy w 2021 roku nową markę Fujitsu Uvance, proponującą rozwiązania z zakresu transformacji cyfrowej, wspierające zrównoważony rozwój. Stoi za tym głębsza idea takiego łączenia ludzi, technologii i pomysłów, aby nowe możliwości, jakie powstają, wspierały także cele zrównoważonego rozwoju. Z taką myślą w ramach Fujitsu Uvance realizowane są dla klientów m.in. projekty wspierające zrównoważoną produkcję czy doświadczenia konsumenckie.

 

Dodatkowo aktywnie działamy w wielu obszarach CSR, gdyż dostrzegamy tutaj dużą wartość dla pracowników firmy, którzy mogą przystąpić do proponowanych inicjatyw lub wręcz samodzielnie je inicjować i prowadzić. To wzmacnia więź z firmą oraz zwraca uwagę na aspekty związane z work-life balance. Jest to szczególnie ważne, kiedy pracujemy z domu i więzi społeczne pomiędzy pracownikami stają się słabsze.

Coraz więcej inwestorów, instytucji finansowych jako swoich partnerów wybiera te organizacje, które funkcjonują zgodnie z zaleceniami ESG. Czy uważa Pan to za słuszne? W jaki sposób firma, którą Pan kieruje wychodzi poza tzw. business as usual? Co robi na rzecz klimatu, lokalnych społeczności, różnorodności lub też co w najbliższym czasie chcielibyście wdrożyć?

 

Świadomy dobór odpowiedzialnych społecznie partnerów to dowód na coraz większą dojrzałość organizacji. Przedsiębiorstwa coraz częściej rozumieją, że tworzenie wartości społecznej i biznesowej powinno iść w parze. Z badania przeprowadzonego przez Fujitsu („Global Digital Transformation Survey Report − Priorities in the post-pandemic world”) wynika, że aż 78 proc. firm uważa, iż w postpandemicznej rzeczywistości wzrasta znaczenie dostarczania poprzez działania biznesowe realnej wartości dla społeczeństwa, a 71 proc. zamierza to robić, wpisując się w założenia SDG.

 

Gdy zapytaliśmy te firmy, które wdrażają procesy transformacji cyfrowej z naszym udziałem, w jakich obszarach dostrzegają ich społeczną wartość, najczęściej wskazywały na bezpieczeństwo ludzi (38 proc.), rozwój gospodarki i przemysłu (30 proc.) oraz zrównoważonych i inteligentnych miast (28 proc.). Jako firma wspierająca dla naszych klientów procesy transformacji cyfrowej w duchu zrównoważonego rozwoju, mamy zatem ten przywilej, że już wspominany „business as usual” pozwala nam kontrybuować w procesach ważnych dla społeczeństwa.

 

Oczywiście nie poprzestajemy na tym. Fujitsu realizuje szereg ważnych inicjatyw wspierających zrównoważony rozwój klimatu czy społeczeństwa lokalnego oraz różnorodność. Wraz z pracownikami angażujemy się aktywnie jako organizacja m.in. w działania charytatywne czy ekologiczne. W polskim oddziale rozwijamy także zespół ds. społecznej odpowiedzialności biznesu, który m.in. w ramach trwającego od 2019 roku projektu dla dzieci pracowników przeprowadził aż 46 akcji skierowanych do tych, którzy chcieliby się rozwijać, a przy tym zrobić coś pozytywnego na rzecz swojej społeczności i środowiska.

 

Bardzo liczę również na to, że kryteria ESG zaczną pojawiać się na szerszą skalę w procesach zakupowych, a w konsekwencji trafią również do KPI, które decydują o wyborze najlepszej oferty.

Każda firma tworzy swoją kulturę korporacyjną, która zawiera wartości widziane przez klientów na zewnątrz. Czy klienci wolą wybrać tę konkretną firmę, ponieważ robi ona coś dobrego, z czym dany klient się identyfikuje czy też na decyzje zakupowe wpływa głównie cena? Jakie jest Pana zdanie, jakie trendy Pan zaobserwował, czy coś się zmienia w tym obszarze?

 

Łańcuch relacji, w ramach których kultura korporacyjna wpływa na zachowania, ale także odczucia klientów uzupełniłbym o dwa, bardzo ważne ogniwa – naszych pracowników oraz partnerów. To przede wszystkim w naszych działaniach nakierowanych na nich upatrywałbym fundamentów, które później mają przełożenie na relacje z klientami. Jeśli mówimy o konsekwentnym, strategicznym budowaniu kultury korporacyjnej w oparciu o wartości, to jej podstawą są ludzie, nasi pracownicy oraz – w przypadku firm o takim modelu biznesowym jak nasz – także partnerzy.

 

Odnosząc się do zachowań klientów i ich działań zakupowych, chciałbym podkreslić, że obserwujemy sukcesywny wzrost świadomości przejawiający się w rozmowach związanych ze strategią firmy w  zakresie prowadzonej polityki CSR czy ESG. To dobry prognostyk na przyszłość, bo dużo pozostaje do zrobienia.

Rozwój wartości i zasad etycznych w wielu organizacjach może świadczyć o tym, iż  wzrasta  świadomość w tym zakresie. Wielu zarządzających deklaruje, iż stawia etykę w centrum swoich działań. Czy przestrzeganie zasad fair play w zarządzaniu to gwarancja stabilnego rozwoju firmy?

 

Zasady fair play, etyka biznesu i konsekwentna strategia oparta o wartości to bez wątpienia elementy wspierające stabilny rozwój firmy. Można się spodziewać, iż w obliczu zmiennych warunków gospodarczych i zewnętrznych, w 2023 r. wiele organizacji, które chcą wywierać pozytywny wpływ na otoczenie, dokona ponownej oceny swoich strategii i działań. Taka analiza przeprowadzana cyklicznie daje jaśniejszy obraz tego, co faktycznie się zmienia, jak deklaracje mają się do rzeczywistości i na ile prowadzone z myślą o nich działania faktycznie są widoczne. Nasze badania pokazują, że niestety bywa z tym różnie. Z raportu Fujitsu „Closing the sustainability gap” wynika np., że podczas gdy 61 proc. organizacji uważa, iż ​​poczyniło znaczne postępy na drodze do zrównoważonego rozwoju, mniej niż jedna na dziesięć zrealizowała jego główne cele, takie jak rozwój zrównoważonych łańcuchów dostaw, osiągnięcie statusu net zero czy przygotowanie się do zmian środowiskowych. Aby pójść dalej, potrzebują one m.in. wsparcia odpowiednich partnerów oraz technologii. W moim odczuciu dla organizacji koncentrujących się na zrównoważonym rozwoju i odpowiedzialnym przywództwie nadchodzi więc czas działania w konkretnych obszarach, które przyniesie w konsekwencji wspomniany, prawdziwie stabilny rozwój.

Świat potrzebuje mądrych i dobrych liderów, którzy chcą pozytywnie oddziaływać na swoje otoczenie. Czy był taki moment, że zaczął Pan poszukiwać głębszego sensu w swojej pracy, możliwości zrobienia czegoś dobrego dla swoich społeczności czy kraju? Co udało się zrealizować?

To oczywiście bardzo bliska mi refleksja. Dlatego czuje się niezwykle usatysfakcjonowany, że koncepcję odpowiedzialnej, społecznie zaangażowanej działalności biznesowej, w pozytywny sposób oddziałującej na otoczenie, mogę wspierać nawet potrójnie. Jako pracownik Fujitsu – wpisując się w wizję i misję firmy, jako CEO polskiego oddziału koncernu – mając realny wpływ na kształtowanie strategii na lokalnym rynku i planowanie konkretnych działań oraz jako Polak – dbający o swoje otoczenie. Ten ostatni element uważam za bardzo istotny bo wierzę, że każdą zmianę, niezależnie czy na gruncie prywatnym czy zawodowym, należy zaczynać od siebie, aby dać przykład i być przekonującym względem innych. Zachęcam wszystkich do takiej postawy. Tylko tak możemy zmienić świat…